Ten ogród, położony na skraju lasu, był dla nas projektem pełnym wyzwań — i jednocześnie niezwykle inspirującą lekcją projektowania przestrzeni, która ma być piękna, funkcjonalna i bliska naturze.
Skala przedsięwzięcia była duża: oprócz trawnika i rozległych rabat zaprojektowaliśmy również taras z basenem. Zależało nam, aby ogród nie był jedynie dekoracyjnym tłem dla domu, ale stał się jego naturalnym przedłużeniem. Zaproponowaliśmy więc, by dzień zaczynać od porannej kawy z widokiem na wodę i grupę pięknych oliwników, które tworzą lekką, naturalną zasłonę.
Niewielki taras z nieregularnego kamienia otoczyliśmy miękką rabatą z bylin i traw oraz niskim żywopłotem z bukszpanu. Cały ogród opiera się na czytelnej, regularnej kompozycji: geometryczne rabaty wyznaczają niskie żywopłoty, ponad którymi pojawiają się swobodnie prowadzone krzewy, byliny i trawy.
Kolorystyka ogrodu została zbudowana wokół subtelnych odcieni fioletu i błękitu. Lawenda i róże nie tylko przyciągają wzrok, ale również wypełniają przestrzeń zapachem. Późnym latem pierwsze skrzypce zaczyna grać rozbudowana rabata bylinowa — zmieniając ogród w pełną ruchu i życia scenę.
Przy domu zaprojektowaliśmy również dwie drewniane donice przeznaczone na zioła, dzięki którym kuchnia pozostaje w bezpośrednim kontakcie z ogrodem.
Powstała przestrzeń elegancka, ale nieformalna; uporządkowana, a jednocześnie pełna życia. Ogród, w którym można zwolnić, usiąść z kawą, poczuć zapach lawendy i po prostu być.































