Ten taras powstał na dużym osiedlu wielorodzinnym, na szóstym, ostatnim piętrze budynku. Początkowo otwarta przestrzeń była mocno narażona na widok z okien sąsiednich mieszkań. Naszym zadaniem było stworzenie miejsca bardziej prywatnego, przytulnego i pełnego zieleni.
Aby zapewnić mieszkańcom intymność, zaprojektowaliśmy konstrukcję z metalowych linek, po których wspina się bluszcz. Z czasem roślinność stworzy naturalną, zieloną zasłonę, chroniącą przed spojrzeniami sąsiadów i jednocześnie wprowadzającą ruch oraz życie na taras.
W donicach znalazły się rośliny dobrane do warunków tego tarasu: paprocie, szałwie, mięta oraz trawy ozdobne. Uzupełnieniem kompozycji są wiszące sakwy wypełnione kwiatami, które dodają lekkości i sezonowego koloru.
Od strony podwórka posadziliśmy brzozy ‘Youngii’ — niskie, szczepione drzewa o malowniczym pokroju, które doskonale sprawdzają się również w dużych pojemnikach. Ich delikatne korony tworzą naturalną oprawę tarasu i pozwalają poczuć bliskość ogrodu nawet na wysokości szóstego piętra.
Na tarasie znalazło się również miejsce na letnie wieczory — wygodna sofa oraz projektor umożliwiają organizowanie domowych seansów filmowych pod gołym niebem.
To przestrzeń, która łączy funkcję miejskiego ogrodu, miejsca odpoczynku i prywatnej strefy spotkań — zielona oaza ponad dachami miasta.
































